Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zuiun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zuiun. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

Aichi E16A Zuiun czyli model gotowy.

Czas na galerię końcową:

























Arkusz z rzutami:


I okładka zrobiona w Gimpie:


Do zrobienia został mi jeszcze opis, sprawdzenie czy wszystko jest ok i w zasadzie to by było na tyle.
Myślę co po nim. A to za to bym się wziął, a to za tamto, to bym zaczął, tamto skończył...

Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN


wtorek, 10 marca 2015

Aichi E16A Zuiun czyli model prawie gotowy.

Trochę mnie znowu nie było będąc w wojażach, ale już wróciłem, tak więc pora na kolejny wpis. Model juz prawie gotowy:





Trzeba przyznać, że całkiem zgrabnie się prezentuje. Zapewne w następnym wpisie będzie juz galeria końcowa.

Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN


piątek, 16 stycznia 2015

Aichi E16A Zuiun czyli silniczek pomocniczek i jego osłona.

Święta, święta i po świętach. Nowy Rok też minął i nim się człowiek obejrzał połowa stycznia za nami. Skończyły się wojaże i odpoczywanie od internetu. Trzeba brać się do roboty i dalej prowadzić relację na blogu. W zasadzie to nadgonić temat bo nie zdążyłem wstawić nowych zdjęć przed wyjazdem.

No początek elementy czegoś bez czego samolot za Chiny Ludowe by nie poleciał będąc tylko kupą złomu czyli silnik:





Gotowy silnik:






Silnik oraz elementy okapotowania:



Silnik i osłona na swoich miejscach:




Tak więc jak widać już wiele nie zostało do zrobienia.

Przy okazji przekroczyłem 4000 odwiedzin. Jak zawsze pragnę serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy czytają mojego bloga lub z braku znajomości języka polskiego tylko oglądają obrazki (na szczęście z boku jest tłumacz więc kontekst wpisów chyba da się uchwycić). Oczywiście zapraszam do dalszych odwiedzin.

Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN




wtorek, 16 grudnia 2014

Aichi E16A Zuiun czyli samolocik nabiera pazurków, a pilotowi nie będzie już kapać na głowę.

Pora na kolejną aktualizację.
Oto w magiczny i niewytłumaczalny sposób "zrobił" się karabin:






Po pracach w nanotechnologii Heniu wziął się za zrobienie osłony kabiny pilota:



Tak więc zgodnie z tytułem samolocik nie jest już bezbronny, a pilot nie będzie mieć mokrej czuprynki po wylądowaniu (no chyba, że go ochlapie woda podczas startu i lądowania). ;)
Następnym etapem będzie zapewne silnik i jakby nie patrzeć powoli zbliżamy się do końca z pracą nad tym modelem.

Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN