Czas leci jak wariat i nawet się nie obejrzałem jak minęło ponad dwa i pół roku od ostatniego wpisu. Przyznam szczerze, że tak długa przerwa wynikała po trosze z braku chęci na pisanie, trochę z lenistwa (które trzeba starannie pielęgnować), braku weny i czasu.
Sądzę, że pora reanimować blog (tak mi się wydaje).
Przez ten czas sporo się zmieniło. W lotnictwie przeszedłem ze skali 1:50 na 1:33.
Kilka projektów zacząłem, niektóre z nich skończyłem (o nich będzie w kolejnych wpisach) inne czekają na swoją kolej. Statku lub okrętu żadnego nie skończyłem, ale kilka jak zawsze mam zaczętych, jeden całkiem spory nawet w skali 1:200. Całkiem niedawno tez powstał mój mały sklepik, w którym udostępniam moje projekty.
Mam nadzieję, że teraz w miarę systematycznie będę się tutaj udzielać i stopniowo nadrabiać zaległości.
Oby tylko chęci i weny starczyło...
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wagner models. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wagner models. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 grudnia 2017
poniedziałek, 30 marca 2015
Aichi E16A Zuiun czyli model gotowy.
Czas na galerię końcową:
Arkusz z rzutami:
I okładka zrobiona w Gimpie:
Do zrobienia został mi jeszcze opis, sprawdzenie czy wszystko jest ok i w zasadzie to by było na tyle.
Myślę co po nim. A to za to bym się wziął, a to za tamto, to bym zaczął, tamto skończył...
Myślę co po nim. A to za to bym się wziął, a to za tamto, to bym zaczął, tamto skończył...
PGiN
czwartek, 26 marca 2015
Andes czyli Oscar goes to... ;)
Kilka dni temu skończyłem robić filmik z renderów powstałych podczas projektowania oraz ze zdjęć, które zrobił Heniu podczas sklejania modelu. Wstawiłem go na YT, bo czas najwyższy było odświeżyć trochę moje konto gdyż od dawna nie wstawiłem tam nowego filmiku.
Zapraszam do obejrzenia:
Mam nadzieję, że będzie to ciekawe uzupełnienie dla modelarzy, którzy zechcą zbudować ten model, i będą mieli wszystko w jednym miejscu, zamiast przeglądania iluś tam stron wątku poświęconego danemu projektowi na forum i szukania zdjęć z budowy. Nie twierdzę oczywiście, że czytanie relacji jest bezcelowe, tam też można znaleźć przydatne wiadomości. Jednak nie każdy ma czas i chęci czytać więc ma tutaj wszystko w "pigułce".
Obecnie przygotowuję film z projektowania i sklejania Aichi E16A Zuiun, który również wstawię po ukazaniu się jego modelu.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
poniedziałek, 16 marca 2015
Andes czyli... temat uważam za zamknięty.
Ten wpis powinien być znacznie wcześniej, ale ze względu na to, że nie zdążyłem przed wyjazdem podesłać Koledze Piotrkowi modelu do sklepu, a zrobiłem to dopiero po powrocie i kilka dni musiałem poczekać na ukazanie się jego w Piotrka sklepie, piszę go teraz, żeby w jednym miejscu dać wszystkie linki do modelu. Tak więc...
Panie i Panowie, Andes jest już dostępny.
Dla tych co chcą go mieć za walutę dewizową lub bony towarowe Pewexu jest tutaj.
Dla tych co mają tylko Bilety NBP jest tutaj
Dodatkowo są do pobrania dwa darmowe arkusze z kontenerami z logo kilku forów i stron. Można je pobrać tutaj lub tutaj.
Specjalne podziękowania dla Henia za przetestowanie projektu i cenne uwagi.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
Panie i Panowie, Andes jest już dostępny.
Dla tych co chcą go mieć za walutę dewizową lub bony towarowe Pewexu jest tutaj.
Dla tych co mają tylko Bilety NBP jest tutaj
Dodatkowo są do pobrania dwa darmowe arkusze z kontenerami z logo kilku forów i stron. Można je pobrać tutaj lub tutaj.
Specjalne podziękowania dla Henia za przetestowanie projektu i cenne uwagi.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
wtorek, 10 marca 2015
Aichi E16A Zuiun czyli model prawie gotowy.
Trzeba przyznać, że całkiem zgrabnie się prezentuje. Zapewne w następnym wpisie będzie juz galeria końcowa.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
poniedziałek, 2 lutego 2015
Wagner Models czyli zaczynam.
Jak pisałem już o tym w listopadzie postanowiłem zacząć robić modele pod własnym nazwiskiem. Start miał być oficjalnie 1. stycznia, ale Święta, Nowy Rok, wyjazdy itp. przesunęły termin inauguracji.
Jednak co się odwlecze to nie uciecze i dzisiaj założyłem na FB profil pod nową nazwą:
https://www.facebook.com/pages/Wagner-Models/428413303978266
Docelowo chcę ją połączyć z moją poprzednią stroną Paper Models Design na FB, jednakże nie wiem czy mi się to powiedzie gdyż FB pisze mi, że nie mam stron do połączenia! Tak więc na razie jest nowy profil.
Czy nowej stronie uda się zebrać prawie 400 polubień jak w przypadku poprzedniej? Sądzę, że tak. Pomału, wcześniej czy później, ale to nastąpi, jestem optymista i myślę, że teraz będzie ich więcej. Oczywiście strona sama z siebie nie zbierze "polubień", tylko trzeba ją będzie w miarę często aktualizować (chociaż co ciekawe od października nic nie dawałem nowego na stronie PMD i przybyło dosyć sporo nowych "lajków"). Na początku myślałem tylko nad zmianą nazwy, ale FB w swoim "geniuszu" ubzdurało sobie, że zmiany można dokonać tylko jeśli ma się poniżej 200 polubień (idiotyzm!). Jeśli chciałbym zejść z powrotem do tej liczby oznaczałoby to wywalenie prawie dwustu osób, które polubiły stronę PMD! Czyli potencjalnych 200 klientów! Nawet przy założeniu, że wysłałbym do tych osób wiadomość, że chwilowo ich usuwam bo chcę zmienić nazwę i proszę o powtórne polubienie to ilu by z nich wróciło? 20-30? No góra 50. Reszta olałaby mnie wychodząc ze słusznego założenia "czemu ten gość usunął mnie, a nie kogoś innego? A skoro tak to mam jego stronę w głębokim poważaniu!" I mieliby rację. Na takie coś nie mogę sobie pozwolić. Poza tym pisać dwieście wiadomości??? Ludzie, miejcie litość. :D
Ok, wiem, rozpisałem się na temat tego całego "lajkowania", ale chciałem wyjaśnić sytuację.
Teraz trzeba brać się do roboty co by przybywało tematów na nowej stronie.
Oczywiście wszystkich czytających mojego bloga serdecznie zapraszam do odwiedzania nowego profilu.
Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Moniki za pomoc w powstaniu nowego loga. Dzięki Moniś. :)
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
Jednak co się odwlecze to nie uciecze i dzisiaj założyłem na FB profil pod nową nazwą:
https://www.facebook.com/pages/Wagner-Models/428413303978266
Docelowo chcę ją połączyć z moją poprzednią stroną Paper Models Design na FB, jednakże nie wiem czy mi się to powiedzie gdyż FB pisze mi, że nie mam stron do połączenia! Tak więc na razie jest nowy profil.
Czy nowej stronie uda się zebrać prawie 400 polubień jak w przypadku poprzedniej? Sądzę, że tak. Pomału, wcześniej czy później, ale to nastąpi, jestem optymista i myślę, że teraz będzie ich więcej. Oczywiście strona sama z siebie nie zbierze "polubień", tylko trzeba ją będzie w miarę często aktualizować (chociaż co ciekawe od października nic nie dawałem nowego na stronie PMD i przybyło dosyć sporo nowych "lajków"). Na początku myślałem tylko nad zmianą nazwy, ale FB w swoim "geniuszu" ubzdurało sobie, że zmiany można dokonać tylko jeśli ma się poniżej 200 polubień (idiotyzm!). Jeśli chciałbym zejść z powrotem do tej liczby oznaczałoby to wywalenie prawie dwustu osób, które polubiły stronę PMD! Czyli potencjalnych 200 klientów! Nawet przy założeniu, że wysłałbym do tych osób wiadomość, że chwilowo ich usuwam bo chcę zmienić nazwę i proszę o powtórne polubienie to ilu by z nich wróciło? 20-30? No góra 50. Reszta olałaby mnie wychodząc ze słusznego założenia "czemu ten gość usunął mnie, a nie kogoś innego? A skoro tak to mam jego stronę w głębokim poważaniu!" I mieliby rację. Na takie coś nie mogę sobie pozwolić. Poza tym pisać dwieście wiadomości??? Ludzie, miejcie litość. :D
Ok, wiem, rozpisałem się na temat tego całego "lajkowania", ale chciałem wyjaśnić sytuację.
Teraz trzeba brać się do roboty co by przybywało tematów na nowej stronie.
Oczywiście wszystkich czytających mojego bloga serdecznie zapraszam do odwiedzania nowego profilu.
Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Moniki za pomoc w powstaniu nowego loga. Dzięki Moniś. :)
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
piątek, 14 listopada 2014
Pod własnym nazwiskiem czyli wybrałem ostateczny kształt loga.
Po kilku dniach pracy nad nowym logiem we współpracy z Moniką, robienia jego różnych wariantów, swoistej burzy mózgów co jest dobre, a co nie, co pasuje, a co zdecydowanie należy poprawić lub z projektu usunąć, w końcu wybrałem ostateczny wygląd:
Na jasnym tle logo będzie w czarnym prostokącie:
2. Złożyć wniosek do FB o zmianę nazwy. Problem w tym, że takowego wniosku nie widzę mimo, że w "pomocy" jest o nim napisane, a jestem jedynym adminem.
Kończąc chciałbym podziękować Monice za poświęcony czas, pomoc przy tworzeniu loga, cenne uwagi i podpowiedzi co poprawić, żeby wyglądało lepiej i cierpliwość gdyż grymaśna ze mnie istota oraz Marcinowi za poświecenie swojego czasu, na którego nadmiar z pewnością nie narzeka i wykonanie swojej propozycji.
Dziękuję Wam serdecznie.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
P.S.: blogowi "stuknęło" trzy tysiące odwiedzin. :) Bardzo dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i zapraszam do kolejnych odwiedzin.
Na jasnym tle logo będzie w czarnym prostokącie:
Zaś na ciemnym bez:
Nie tylko Monika i ja myśleliśmy nad nowym logiem. Marcin również zaproponował swoją wersję:
Zostaje w rezerwie i jeśli nowe logo będzie budzić zastrzeżenia to użyję projektu Marcina (oczywiście za jego wiedzą i zgodą). Podjąłem decyzję, że skoro logo jest gotowe to nie ma sensu czekać do 1. stycznia tylko od razu dać go na nowe modele.
Przy okazji okazało się, że Facebook zrobił mi psikusa.Chciałem zmienić nazwę mojej dotychczasowej strony na FB, a tymczasem taka opcja jest zastrzeżona dla stron, które mają poniżej 200 polubień podczas gdy moja dochodzi już do 300. Czyli swoista klęska urodzaju. :D
Teraz mam trzy wyjścia z tej sytuacji:
1. Poprosić prawie 100 osób o odlajkowanie mojej strony na np. tydzień, a potem poprosić ich o ponowne polubienie, czyli zawracać ludziom głowę jakby nie mieli lepszych rzeczy do roboty.2. Złożyć wniosek do FB o zmianę nazwy. Problem w tym, że takowego wniosku nie widzę mimo, że w "pomocy" jest o nim napisane, a jestem jedynym adminem.
3. Założyć nowy profil z nazwą "Wagner Models" i zacząć wszystko od nowa.
Chyba zdecyduję się na opcję numer trzy i zacznę wszystko od początku. Nowe logo - nowa strona. Z zebraniem ekipy ze strony PMD nie powinno być większych problemów bo dam na dotychczasowym profilu info o przeprowadzce. Mam nadzieję, że większość osób, które polubiły PMD polubi również nowy profil.Kończąc chciałbym podziękować Monice za poświęcony czas, pomoc przy tworzeniu loga, cenne uwagi i podpowiedzi co poprawić, żeby wyglądało lepiej i cierpliwość gdyż grymaśna ze mnie istota oraz Marcinowi za poświecenie swojego czasu, na którego nadmiar z pewnością nie narzeka i wykonanie swojej propozycji.
Dziękuję Wam serdecznie.
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
P.S.: blogowi "stuknęło" trzy tysiące odwiedzin. :) Bardzo dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i zapraszam do kolejnych odwiedzin.
niedziela, 9 listopada 2014
Pod własnym nazwiskiem czyli chyba czas na zmiany.
Tak prezentuje się logo i dotychczasowa nazwa serii moich modeli:
Coraz bardziej myślałem nad powrotem do pomysłu sięgającego jeszcze lat 90. ub. wieku i firmowania tego co robię swoim nazwiskiem. Wówczas były to jedynie marzenia o projektowaniu komputerowym, dzisiaj to rzeczywistość.
Na razie projekt wstępny wygląda tak:
Oczywiście projekt wymaga jeszcze poprawek, ale to już są kwestie kosmetyczne bo ogólny zarys jest zgodny z tym co sobie wówczas wymyśliłem.
Decyzja nie była łatwa, bo nie lubię zbytnio afiszować się swoim nazwiskiem. To chyba pozostałość po czasach dzieciństwa gdy często słyszałem pod swoim adresem określenie Szwab. Dzisiaj się z tego śmieję bo moi przodkowie akurat nie pochodzą ze Szwabii, a z Bawarii, czego się nie wstydzę, a wręcz przeciwnie (gdzie produkowano w czasie II wojny samoloty ze skrótem BF drodzy miłośnicy lotnictwa?, a czym dzisiaj byliby dresiarze bez BMW? Tak więc z szacunkiem panie i panowie do Bawarczyków. :D ), zaś na co dzień zaś mieszkam jak i wielu Polaków na terenach należących przed 1945 r. do Prus, więc? Jednak przez lata jakiś taki uraz przed chwaleniem się swoim nazwiskiem mi pozostał. Skoro więc mam je takie, a nie inne, a trzeba przyznać, że nazwisko Wagner jest znane na świecie, jest dobre medialnie, nie jest trudne do zapamiętania i wymówienia dla obcokrajowców, więc w sumie czemu by nie spróbować? Jeśli nie spróbuję to się nie przekonam czy to była dobra decyzja. Wagner Models brzmi całkiem nieźle. Nie ja pierwszy i zapewne nie ostatni, który firmuje swoją pracę własnym nazwiskiem. Zmianę planuję od 1.stycznia 2015, w tym roku już nic nie będę zmieniać, a jeśli kiedyś spróbuję wydawać modele w klasycznej papierowej wersji to nie będę musiał startować z nową nieznaną nazwą od nowa. :)
Do zobaczenia w następnym wpisie.
PGiN
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































